| 19 April 2010
Podstawowy sprzęt osobisty na każdy rejs
Lista rzeczy które przydadzą się na rejsie morskim.
Poniżej podaję listę rzeczy, które warto zabrać ze sobą na rejs morski. Lista jest "ogólna" i należy ją dostosować zarówno do charakteru rejsu (typowo turystyczny, ambitna żegluga, nurkowy) jak i akwenu (Morze Śródziemne, Morze Północne, Bałtyk) oraz pory roku. W razie pytań wątpliwości służę konsultacją.
Sprzęt
Sprzęt praktycznie niezbędny:
-
okulary przeciwsłoneczne - w zasadzie konieczność inaczej grozi zapalenie spojówek. Dobrze sprawdzają się okulary sportowe (takie co dobrze przylegają do twarzy) i dodatkowo często mają filtr polaryzacyjny. Dla osób, które noszą okulary (jak ja) pozostają szkła kontaktowe i okulary konwencjonalne lub barwione szkła korekcyjne. Bez, lepiej się nie wybierać, szczególnie latem.
-
dla osób z wadą wzroku okulary korekcyjne (szkła kontaktowe) i jakaś rezerwa ( 2 okulary) - z własnego doświadczenia wiem, że o stłuczenie na jachcie nietrudno, a prowadzenie obserwacji (szczególnie w nocy) bez okularów nawet przy małej wadzie (-0.5) to problem
-
śpiwór - wbrew powszechnej opinii może być puchowy - ja zawsze taki biorę i jest OK. Czasem na jachtach jest pościel i koce ale nie da się w nich spać na deku ;).
-
krem do opalania - ze słońcem na wodzie nie ma żartów (np. w lipcu w Grecji) - proponuję zestaw filtrów od 15 do 50. Dla osób bardzo wrażliwych na słońce krem 50 może być jedyną szansą obrony przed najbliższą nam gwiazdą. Należy też pamiętać, że wprawdzie jak się płynie to wiatr zapewnia „”chłodzenie” - to jednak wcale nie oznacza, że promienie UV do skóry nie docierają – wieczorem będzie piec. Zabranie kremu po opalaniu z pantenolem też nie jest złym pomysłem.
-
kosmetyki - standardowa (dla danej osoby) kosmetyczka. Z praktyki wynika, że przesadna dbałość o wygląd u Pań (makijaż) może nie mieć sensu (i tak wszyscy wyglądają fatalnie - zwłaszcza po nocnych wachtach). Uwaga - na jachcie normalnie nie ma 230V (możliwość taka tylko w porcie - a i to nie zawsze). Jest za to 12 V – to a propos ładowania komórek i aparatów.
-
ręcznik - a najlepiej dwa, bo lubi opuścić jacht ....
-
podręczna apteczka – na jachcie zazwyczaj jest, ja zawsze biorę też podstawowe lekarstwa – tabletki na ból gardła, przeciwgorączkowe, węgiel leczniczy, plastry. Dodatkowo należy zaopatrzyć się w zapas codziennie spożywanych lekarstw oraz zabrać takie, które danej osobie są potrzebne – np. na alergię. Jeżeli ktoś wie, że ma chorobę morską w poważniejszej odmianie to dobrze jest się zaopatrzyć w stosowne lekarstwa
Sprzęt pożądany:
- dobra książka - na wachty na dieslu
- jak ktoś lubi to ABC do nurkowania
- dobrze jest zabrać taki zamykany kubek termiczny – zwiększa szanse na niewylanie herbaty/zupki, a ostateczenie metalowy/plastikowy kubek o pojemności 0.5l - naprawdę się przydaje (na jachcie czarterowym często występuje porcelana/szkło - bardzo ładna w porcie, wybitnie niepraktyczna w morzu :))
- instrumenty muzyczne - jak ktoś umie grać ;) – ja zazwyczaj biorę gitarę
- muzykę CD-audio, mp3 – 1) na jachcie na 99% znajdzie się laptop, 2) jest też instalacja audio
- aparaty foto, kamera + ładowarka (najlepiej na 12V)
- telefon komórkowy + ładowarka (też najlepiej na 12V) - chyba, że ktoś chce "wakacje bez smyczy"
- czołówka - niezastąpiona w nocy przy wszelkich pracach na pokładzie (jak ktoś ma)
- klamerki - do zabezpieczenia rzeczy przed zwianiem z pokładu
Odzież - warstwa wierzchnia
Odzież - warstwa wierzchnia:
- sztormiak - góra + spodnie. Na 1 raz wystarczą takie ze sklepu BHP : "żółte" - używany tylko w deszczu lub przy zalewającej pokład fali
gumiaki - użyteczność jw. + mycie pokładu ew. W zupełności wystarczają takie z "Tesco" za 20-30 zł. Bez szaleństw. - kurtka (lub softshel) - warstwa przeciw wietrzna. Nie radzę brać porządnej kurtki membranowej (GoreTex) bo sól skutecznie zapycha i jest problemo... Ja mam wind stopera, znajomi ostatnio mieli inne softshele i wszyscy byli bardzo zadowoleni
spodnie przeciwwietrzne - dobrze jest mieć jakieś spodnie przeciwwietrzne (nieocieplane narciarskie lub turystyczne) - ja mam takie i działają OK (też w zimniejsze rejony) - spodnie zwykłe - ja zawsze biorę takie z miękkiego materiału, bojówki też będą OK.
- spodnie krótkie - obowiązkowo, uwaga należy liczyć się z tym, że spodnie używane na jachcie pobrudzą się gumą z teaku na pokładzie. Zabrudzenia zazwyczaj schodzą w praniu ale uprzedzam ...
- spodnie polarowe - szczerze polecam w zimniejsze rejony - naprawdę komfortowa sprawa
- spodnie wyjściowe - dżinsy
- polar - jako ciepłe ubranie i poduszka
- czapka - czasem przy zimnym wietrze łatwo o przewianie ucha. W zimniejsze rejony dobrym pomysłem jest kominiarka
- czapka z daszkiem - na słońce (dobrze zamontować zabezpieczenie przed zwianiem)
- rękawiczki - jedne robocze do lin (np. rowerowe) i ciepłe polarowe - 2 pary (w zimniejsze rejony)
- buty - ja zawsze biorę zwykłe salomony albo adiasasy - ważne żeby były na miękkiej
- podeszwie (nawet czarnej) - oczywiście szpilek, lakierek itp nie bierzemy jeżeli jest
- szansa na zwiedzanie gór – proponuje też buty trekingowe
- sandały - podstawa (choć niektórzy nie polecają, bo można palce poharatać - trzeba uważać) - wszelkie niezapinane obuwie (typu japonki, klapki) tylko po prysznic - na pokładzie sprawiają więcej problemów niż pożytku
Odzież - warstwa spodnia
Odzież - warstwa spodnia:
- koszulki bawełniane - jedną dostaniemy jako rejsową
- koszulka termoaktywna - nie jest to niezbędne ale dobrze działa pod nieoddychający sztormiakiem
bielizna - tu pozostawiamy dowolność - ważne, żeby były wygodne ;) - skarpety - mi się ostatnio idealnie sprawdziły takie babcine wełniane (ciepło), dobrze też zabrać z jedne podkolanówki (narciarskie) (to na rejsy zimniejsze) oraz stosowną ilość zwykłych
- jakiś sweter, polar jako kolejna warstwa (jak ktoś wie, że zwykle jest mu zimno (częściej sprawa dotyczy Pań) to stosownie więcej tego typu odzieży)
- kąpielówki / kostiumy kąpielowe - do opalania się i może do pływania
Pakowanie
Pakowanie:
Na jacht pakujemy się w miękką torbę, plecak (ale bez stelaża zewnętrznego) lub worek żeglarski. Praktycznie niedopuszczalne są walizki bo nie ma ich gdzie później spakować. Dobrze jest oprócz głównej torby zabrać podręczny plecak na wycieczki.Wszystkie rzeczy pakujemy w worki foliowe (reklamówki). Doświadczenie wskazuje, że prawdopodobieństwo zalania rzeczy (czy to w szafce czy to w plecaku) jest dość duże i lepiej się przed tym zabezpieczyć. Poza tym w zimniejszych rejonach na jachcie bywa wilgotno i wtedy niezabezpieczone rzeczy są dość nieprzyjemne przy ubieraniu.













