| 23 November 2011
Gibraltar
Miasto zaskakuje, ale głównie mieszaniną ludzi i kultur. Już pierwszego dnia usłyszałem "Adios. Take care". Gibraltar to jednak nie tylko mieszanka angielsko-hiszpańska. Na ławce przed kościołem zupełnie naturalnie wyglądały dwie kobiety ubrane w tradycyjne marokańskie stroje. Od dawna istnieją tu społeczności włoska, hinduska i żydowska. Społeczności ukraińska i polska pojawiły zapewne całkiem niedawno, ale w jakimś sensie stanowią kontynuację pewnej tradycji.
Zatoka daje bezpieczne schronienie- uwaga na duże statki oraz samoloty! Prądy: Cały czas jest prąd 2kt w kierunku E wynikający z dyszy- duża woda wpływa do małej;-) Do tego ok 3kt wynikającego z ruchów pływowych. Tak więc na środku będzie 5ktE i ok 1ktW. Do tego jeszcze prąd wynikający z siły i kierunku wiatru. Przy zachodnim wietrze prąd może osiągać siłę 8 wężłó w keirunku wschodnim. Wyjście z cieśniny na Atlantyk: Wyjście na Atlantyk najlepiej planować możliwie blisko hiszpańskiego brzegu proponuję się trzymać izobaty 50m, a w praktyce między 100 a 30. UWAGA! Zdarza się ze rybacy łąwią tuż na granicy toru- można się dać złapać za kil! Wejście na śródziemne: Generalnie środkiem było y najłatwiej- gdyby nie ruch statków rzecz jasna- dlatego płyniemy na granicy toru po marokańskiej stronie. Marina Bay- port po angielskiej stronie lotniska. Często trzeba tu rezerwować miejsce w porcie- inaczej zostaniemy odesłani na kotwicę lub do hiszpańskiego portu. Na szczęście jest jeszcze marina po Hiszpańskiej stronie pasa startowego. Dla zdeterminowanych- w gibraltarze tuż przed mariną po prawej jest pirs dla straży granicznej/ policji. Zwykle nie obrażają się jeśli postoimy tutaj godzinę czy dwie. Na całe miasto to jednak zdecydowanie za krótko. Pełny opis tego miejsca opracowany przez Arka Stryjskiego znajdziesz na Arek.Stryjski.net.Nawigacja
Warunki nawigacyjne
Marina/ Zaplecze
Marina/ Zaplecze
Atrakcje
Atrakcje lądowe














